Pizza chodziła za mną od wczoraj i wołała zjedz mnie, zjedz !!! Ale wczoraj wróciliśmy zbyt późno, aby serwować pizzę, ale dziś skoro to niedziela i w dodatku weekend można sobie pozwolić. Jako, że lubię nakarmić również wyrzuty sumienia pizze zrobiłam z tuńczykiem i razową mąką .
Zawartość zielonego rondla:
Ciasto:
160g wody lekko ciepła
2 łyżki oliwy z oliwek
30g drożdży
1łyżeczka cukru
300g maki ( ja dałam 200g pszennej i 100 razowej)
1/2 łyżeczki soli
Ciasto wyrabiać ok 5min ( ja wyrabiałam w robocie) i zostawić chwilę do wyrośnięcia. Zauważyłam, że gdy robię z mąki tylko pszennej wychodzi idealne mięciutkie i nie przyklejające się do rąk z mąka razową jest równie puszyste ale bardziej klejące, aby je ładnie rozwałkować smaruje ręce oliwą i wtedy lepię kule i rozwałkowuje na papierze do pieczenia na placek dość cienki ok 1,5 cm . Brzegi zawijam aby tworzyły rant tak aby sos nie wypłynął po upieczeniu. Zostawiam na ok 10min do podrośnięcia. Sos:
130ml śmietany 30%
łyżka majonezu
przyprawy jak lubisz np sól, pieprz, pieprz ziołowy, bazylia, oregano
Składniki wrzucam i mieszam mikserem, mikser spowoduje, że sos osiągnie odpowiednio gęstą konsystencję i nie będzie spływał z pizzy.
Farsz:
czerwona cebula
tuńczyk z puszki w sosie własnym duże kawałki
pieczarki
oliwki zielone
ser brie, mozzarella, bursztyn
Na wierzch układam pieczarki, cebulkę pokrojona w cienkie paseczki, oliwki, kawałki sera brie, tuńczyk oraz ser żółty ja wybrałam mozzarelle i długo dojrzewający bursztyn.
Pizzę piec ok 15-20 min w temp 250 stopni i uważać, aby nie przypalić, ja osobiście ostatnio przypalam wszystko! Pizza wyszła puszysta, chrupiąca z ciągnącym serem i pysznym śmietankowym sosem :)
czad! zapisałam !
OdpowiedzUsuńdziękuję ! rożne składniki wrzucam na pizzę, ale te połączenie wyszło idealne :)
OdpowiedzUsuńnawet dyskutowałam dziś o tej śmietankowej pizzy :) do zrobienia w długi weekend :) łącznie z ciastem, które u mnie tradycyjne pozostawało od dawna :)
UsuńNiezwykle smakowicie tu u Ciebie :)
OdpowiedzUsuńZostaję, mniam mniam
ZAPRASZAM :) i obiecuję częściej pisać :)...
OdpowiedzUsuń